Jeszcze kilka lat temu znicz LED na cmentarzu budził zdziwienie. Dziś w gazetkach stoi obok szklanych lampionów jak równy z równym, a sieci promują go coraz mocniej. Pytanie, czy to faktycznie lepszy wybór, czy tylko wygodniejszy dla sklepu. Porównujemy oba rozwiązania w trzech punktach, które mają znaczenie: ile kosztują, ile świecą i jak wyglądają na grobie.

Koszt zakupu i koszt świecenia

Tradycyjny znicz jest tani na wejściu. Najprostszy w POLOmarkecie kosztuje 3,99 zł, szklany z pokrywką 9,99 zł, ozdobne lampiony od 30 do 90 zł. Wkład parafinowy do lampionu to kilka złotych. Znicz LED wygląda na tym tle drogo: gotowe modele w tej samej gazetce kosztują 119,99 i 129,99 zł, choć sam wkład LED do własnego lampionu już tylko 9,99 zł.

Rachunek zmienia się, gdy policzymy cały sezon. Grób odwiedzany co tydzień przez listopad potrzebuje czterech do sześciu wkładów parafinowych, czyli mniej więcej 20 do 40 zł. Jeden wkład LED za 9,99 zł świeci na jednym komplecie baterii od kilku tygodni do dwóch, trzech miesięcy w zależności od modelu i temperatury. Dla jednego grobu różnica jest niewielka. Dla trzech grobów i dwóch miesięcy światła zaczyna być wyraźna, na korzyść elektroniki.

CechaZnicz tradycyjnyZnicz / wkład LED
cena wejściaod 3,99 złwkład 9,99 zł, gotowy znicz od 119,99 zł
czas świeceniakilkanaście godzin do kilku dnikilka tygodni do kilku miesięcy
wiatr i deszczgaśnie bez pokrywkiobojętne
wyglądżywy płomieńmigoczące światło, chłodniejsza barwa
odpadyszkło i parafinaplastik i baterie

Wygląd, czyli to, o co naprawdę chodzi

Płomień to płomień. Ciepły, ruchomy, widoczny z daleka. Dobre wkłady LED naśladują migotanie całkiem nieźle, ale barwa światła jest zwykle chłodniejsza i bardziej równa, co po zmroku daje efekt bardziej „choinkowy" niż cmentarny. W dzień różnica jest niewidoczna. Wieczorem, w Wszystkich Świętych, kiedy cmentarz wygląda jak morze świateł, LED wtapia się w tło i nikt nie zwraca na niego uwagi. Poza tym dniem, przy grobie odwiedzanym rzadko, świeci wtedy, gdy parafinowy dawno zgasł. To jest argument, który rozstrzyga sprawę dla większości osób mieszkających daleko. Ile w tym roku kosztują wkłady olejowe i LED w promocji, tutaj sprawdzisz.

Kiedy wybrać płomień, a kiedy diodę

Tradycyjny znicz jest lepszy, jeśli mieszkasz blisko, odwiedzasz grób regularnie i zależy ci na wyglądzie. Sprawdza się też tam, gdzie wiatr nie jest problemem, czyli w lampionie z pokrywką ustawionym w osłoniętym miejscu. LED wygrywa, gdy do cmentarza masz ponad godzinę drogi, gdy grób stoi na otwartym, wietrznym terenie, albo gdy chcesz mieć pewność, że światło pali się także w Zaduszki i przez kolejne tygodnie. Rozsądny kompromis, który stosuje coraz więcej osób: ozdobny szklany lampion z wkładem LED w środku na cały sezon, a na sam dzień 1 listopada dodatkowo jeden, dwa znicze z prawdziwym płomieniem.

Jedna uwaga praktyczna. Tanie wkłady LED bywają zabierane z otwartych zniczy, bo są małe i łatwo je wyjąć. W lampionie z zamykaną pokrywą albo w zniczu z wkręcanym dnem znikają rzadziej. I sprawdzaj, czy model ma wyłącznik: bez niego bateria zużywa się także w dzień, kiedy świecenie i tak nikomu nie służy.